
Spacerując po wielu miejscowościach wypoczynkowych, takich jak Zakopane, Karpacz, Wisła, Szklarska Poręba, Rytro, Krościenko nad Dunajcem czy Koszalin możemy natknąć się na
parki linowe, czyli miejsca aktywnego wypoczynku, gdzie znajdują się porozwieszane na drzewach siatki, liny, drabinki, kładki i różnego rodzaju zjazdy. Warto zatrzymać się tutaj na dłużej i zmierzyć z tymi powietrznymi przeszkodami, pokołysać się na linie czy zjechać na trapezie. Zabawa to przyjemna, nie wymaga wspaniałej kondycji fizycznej, a, co ważne, udział w niej mogą wziąć i dorośli, i dzieci, gdyż tory przeszkód mają zróżnicowany poziom trudności, dostosowany do wieku i możliwości uczestników. Oczywiście jest też bezpieczna, gdyż uczestnicy otrzymują specjalny sprzęt asekuracyjny (uprzęże, lonże, karabinki, rolkę, kask) i zostają przeszkoleni z zasad posługiwania się nim. Potem swoją wiedzę i umiejętności mogą wypróbować w stacjach treningowych zawieszonych tuż nad ziemią. Po takim treningu, pod czujnym okiem instruktora można już bezpiecznie pokonywać przeszkody umieszczone na wysokości od 3 do 20 metrów nad ziemią i poczuć się jak Tarzan balansujący wśród drzew. Rozrywka ta daje nam dużo radości, zadowolenia z siebie, poza tym przełamujemy barierę lęku przed wysokością, ćwiczymy zmysł równowagi, uczymy się opanowania i odpowiedzialności (samodzielnie musimy przepinać liny, przemieszczając się od jednej przeszkody do drugiej).
To dobra propozycja na spędzenie udanego rodzinnego weekendu, lub wyjazdu zorganizowanego większej grupy, na przykład wycieczki szkolnej lub pracowników firmy.