
Pucołowski Stawek to niewielkie jeziorko na polanie Srokówki w Gorcach (w ludowej podhalańskiej gwarze jeziora nazywane są stawami). Znajduje się na południowych stokach Wyszniej w górnej części Srokówek, na granicy z lasem. Pierwszy raz pisał o nim w ?Dzienniku podróży do Tatrów? Seweryn Goszczyński, który gościł przez jakiś czas na dworze Tetmajerów w Łopusznej, a Wysznia była ulubionym miejscem jego spacerów. Tutaj też nad Pucołowskim Stawkiem odbywają się w jego poemacie ?Sobótka? góralskie obrzędy nocy świętojańskiej. Po raz pierwszy zaś zbadał i naukowo opisał ten stawek prof. W. Halicki. Jest to jedno z najwyżej położonych jezior beskidzkich. Jest pochodzenia osuwiskowego, zasilane jest wyłącznie wodami opadowymi i wodami z topniejących śniegów. W 1975 miało około 40 m długości, 25 m szerokości, około 1 m głębokości i było największym naturalnego pochodzenia jeziorem Gorców. Obecnie jednak jest już w końcowym stadium zarastania, nazwa staw jest już właściwie historyczna, w istocie bowiem woda pojawia się tutaj tylko po większych opadach i wiosną, w czasie roztopu śniegów. Przez lato zarośnięte jest bujną roślinnością nadwodną z licznym udziałem wełnianek. Znad jeziorka obszerna panorama widokowa obejmująca cały łańcuch Tatr, Zbiornik Czorsztyński i Kotlinę Nowotarską. Tak widokowe miejsce pobudzało ludową wyobraźnię i z miejscem tym związane są różne legendy. Według jednej z nich nad stawem pojawiały się czasami topielice, które zwodziły i mamiły ludzi.